wtorek, 5 stycznia 2010

Lodowa choinka.(Górki Wielkie)

Dziedziniec dawnego folwarku Kossaków.
Autor rzeźby : Andrzej Burkot
Styczeń 2009 r.

9 komentarzy:

agaw pisze...

wow ! ale świetne :))))) jeszcze jakby podświetlić - cudo!

Espresso pisze...

*agaw
Właśnie dopiero dziś wyczytałam,że nocą była podświetlona...
W dzień mieniła się na niebiesko i czerwono dzięki atramentowi dodanemu do lodu.

Piszę w czasie przeszłym,bo ta choinka była w zeszłym roku :)
Ja tam byłam tylko w dzień,ale jakbym wiedziała,że jest podświetlana,to stałabym tam do wieczora...może bym nie zamarzła ;)

vicki archer pisze...

Amazing shots....thank you for all your lovely comments, xv.

Kasmatka pisze...

Coś niesamowitego, aż trudno uwierzyć, że można takich cudów dokonać!!!

PS. Bardzo dziękuję za miłe słowa i odwiedziny na moim blogu!

PPS. Bardzo ciekawy blog!

Magdalena Wilczek pisze...

cudo :)

anielina pisze...

Ale świetny pomysł...Bardzo efektowna ta choinka...Pozdrawiam ciepło!

blog niedzielny pisze...

pieknie wyglada :)

Ania vel Vespertine pisze...

Witam się :)
Oglądam właśnie Twe zdjęcia i postanowiłam napisać kilka słów przy choince lodowej - ciekawa i imponująca rzeźba!

Pozdrawiam!

Zojka-Licho pisze...

Piękniejszej nie widziałam! Choć sople w tym roku obrodziły! Widziałam całe ich zasłony na ścianach, rynnach i krzakach, ale to jest cudo!