Mój drugi blog

wtorek, 10 sierpnia 2010

Zachód za miastem.

12 komentarzy:

Iwa pisze...

cudowna droga:)

piboha pisze...

tak... zdecydowanie takie zachody za miastem moge widywać codziennie, nawet po deszczu :)
ubiorę kalosze i wio! :)
a moja Jucia jaka szczęśliwa by była! :) :) :)

Joop Zand pisze...

Nice moment ....good pictures.

greetings, Joop

wildrose pisze...

Taki zachod mi sie marzy, musze sie wybrac na jakis spacerek jak i TY :0

bilsot pisze...

Very cool colors!!!!

z a h e e e r a pisze...

ależ malowniczo zrobiło się u Ciebie, bardzo fajne:)

Japy pisze...

Beautiful sunsets. Greetings.

Ajka pisze...

Piekne!

Alexandra pisze...

Piękny zachód słońca :) I to wspaniałe rozłozyste drzewo :)

iw pisze...

Wszystkie zachody mi się podobają! I to nieprawda, że są przereklamowane ;))!
Pozdrawiam!
iw

Mruczanki pisze...

ładnie uchwycone światło (:

Cezonia pisze...

poezja :)))
Mówią, że zachody słońca są tandetne. Ale mnie to nie przekonuje bo zawsze mnie rozczulają, nawet gdybym patrzyła tylko ze swego okna w pokoju, te ciepłe bawry mnie napawaja takim..optymizmem, spokojem, ciepłem...