środa, 19 stycznia 2011

Kłódki na weneckich mostkach.

20 komentarzy:

agnicy pisze...

Uwielbiam Twoje oko, ktore wynajduje takie cuda!!!

Joop Zand pisze...

Very nice details pictures....well done.

Greetings, Joop

elfii pisze...

słyszałam o mostach zamkniętych na tysiące kłódek!! fajny zwyczaj!
a ta jedna z 10 kwietnia - ileż różnych emocji z jednego tylko dnia!

agaw pisze...

Cudne :) W sam raz na walentynki :)

wildrose pisze...

Te rdzewiejace klodki troche mi nasuwaja mysl, czy to uczucie ktore przypieczetowalo tez juz zdzewieje, czy trwa?
Zdjecia piekne!

Espresso pisze...

*elfii
Też o tym pomyślałam...dla jednych ten dzień był szczęśliwy,a dla innych tragiczny...
*wildrose
A może miłość aż po grób?
Póki śmierć nas nie rozłączy...
Wolę tą wersję ;)

Dziękuję wszystkim za komentarze,pozdrawiam serdecznie :)

Cristina pisze...

Questi dettagli sono stupendi, delicati e antichi.... e le foto bellissime! Complimenti! Ciao Cri

Di pisze...

:D przypomniał mi się pas cnoty, o którym kiedyś pisałam na moim blogu :D:D:D

olivia pisze...

Wyglądają intrygująco :D

Sylwia Grabinska pisze...

romantyczne miejce.
Klodka - jest dosc solidnym "zapieciem", wierze ze i solidna milosc prezentuje :)

pozdrowki

PS. za moich czasow chlopcy ryli serca w korze drzew :)

Pysiula pisze...

Pięknie uchwycone, masz wrażliwe oko na takie piękne scenerie.

Licho_Nie_Spi pisze...

Bardzo romantyczna kłódeczka.Ta różowa. A te pordzewiałe takie nostalgiczne...
Piękne, szkoda, że tak mało...

Robert pisze...

A! U nas w Warszawie o ile dobrze pamiętam, też coś takiego było.

Natalinka pisze...

Niesamowite to...

Monica pisze...

Niezwykle urocze :)
W końcu Wenecja to miasto zakochanych!

zaheeera pisze...

całkiem fajne...

Ajka pisze...

Urocze drobiazgi :)

Ajka pisze...

Też je widziałam w kilku miejscach, pamiętam. Urocze drobiazgi a dają tyle radości, nie?

Espresso pisze...

*Ajka
To takie romantyczne :)))

Luzia pisze...

Perfect detaills!